... Kiedy miał 11 lat poszedł do lasu zbierać drzewo, na którym zwykle gotowali posiłki, w lesie po około 15 minutowym maszu zaczął ciąć uschłe drzewa, kiedy usłyszał cichy, spokojny głos. Nie wiedział skąd dochodził ale nagle zdał sobie sprawę, że słucha konkretnego głosu. Jakkolwiek nikogo tam nie było, przestraszył sie i zaczął uciekać do domu.

Po drodze do domu wpadł na starszą kobietę niosącą płaczące dziecko, natychmiasto zwróciła się do niego "czy możesz pomóc mi uzdrowić moje dziecko"? Upłynąło trochę czasu zanim był gotów odpowiedzieć i powiedział " jak mógłbym uzdrowić i pomóc Twojemu dziecku, nie jestem lekarzem?!Poprosiła aby tylko potrzymał jej dziecko w swoich ramionach. Podeszła do nieg powoli i przekazała dziecko, po kilkua chwilach dziecko przestało płakać i uspokoiło się, oddał kobiecie dziecko. Był w szoku po przeżyciach ostatnich chwil, siedział z opuszczoną głową przez chwilę aby się uspokoić. Po chwili rozejrzał się wokół aby porozmawiać z kobietą ale jej już nie było, była jak mgła która się rozproszyła

W tej chwili był jeszcze bardziej przestraszony niż wcześniej, poczuł jak włosy mu się unoszą i dodatkowo poczuł straszne zimno, nie mógł zrozumieć co zaszło, nie mógł pojąc co się z nim dzieje, czuł jak by ktoś wmasował lód w jego ciało.

Tak więc jest tutaj, czytając Biblię i dziękując Panu za możliwość pomagania ludziom. Dziękuje Bogu za cudowną moc, którą go obdarzył, która służu mu jak instrument do pomagadania potrzebującym i chorym ludziom w ich problemach zdrowotnych.

Odkąd odkrył, że ma obdarzone przez Boga ręce zdolne do uzdrawiania ludzi. Skoncentrowalem się na robieniu tego całe życie, pomaganiu ludziom w imieniu Boga..
Przed zabiegiem nie mogłem wejść na czwarte piętro, a teraz wbiegam na szóste i nie czuję zmęczenia - cieszy się pacjent, który właśnie wyszedł od filipińskiego uzdrowiciela ARMANDA COLLANTESA

Inni Pacjenci bez problemu tracili kilka zbędnych kilogramów wagi, przestawała ich boleć wątroba i żołądek. I chociaż wielu z pacjentów filipińskiego uzdrowiciela trafiło do niego bardziej z ciekawości na wszelki wypadek wymieniali swoje schorzenia. Wszak nic tak nie potwierdzi skuteczności jak zabieg na samym sobie.


BEZKRWAWE OPERACJE

Na całym świecie filipińscy healerzy zasłynęli za sprawą operacji bez użycia skalpela i znieczulenia. Armando Collantes podchodzi do każdego pacjenta z niezwykłym skupieniem i modlitwą. Wprowadza się w trans będący połączeniem medytacji i modlitwy. Gdy jest w odpowiednim skupieniu rozpoczyna się seans. Najpierw stosuje masaż energetyczny i punktowy. Gdy wyczuje, że chory tego potrzebuje wchodzi w jego ciało, by przeprowadzić operację. A robi to jedynie za pomocą własnych dłoni. Leżący płasko pacjent nie widzi co robi uzdrowiciel, czuje jedynie palce wnikające w ciało. Chory czuje lekkie swędzenie i szczypanie. Na jego ciele pozostaje niewielka plamka, która jednak szybko znika.


ŻYCIODAJNA ENERGIA Armando potrafi każdego wprowadzić w rozluźniający trans. Osoba poddająca się zabiegowi czuje się zrelaksowana jak po długim odpoczynku i jeszcze przez wiele godzin (czasem dni) odczuwa wzrost energii życiowej i poprawę samopoczucia. Filipiński uzdrowiciel był już w Polsce 2 razy. W czasie swoich wizyt dał się poznać jako człowiek miły i niezwykle spokojny. Zawsze podkreśla, że jest jedynie przekaźnikiem boskiej energii. Dzięki niej jest w stanie pomóc w bardzo wielu trudnych przypadkach. Czasem zabieg trwa 15 minut, czasem 40, a są przypadki, że wydłuża się do godziny. W czasie zabiegu pacjenci odczuwają silny impuls energetyczny, to on stawia ich na nogi w dosłownym tego słowa znaczeniu. Postawny mężczyzna z zapałem relacjonuje swoją wizytę u uzdrowiciela: - Miałem bardzo powiększoną wątrobę, problemy z prostatą i oddawaniem moczu. Już po pierwszym zabiegu dolegliwości ustąpiły, minęły bóle i moje cierpienie. Na wszelki wypadek nadal poddaję się zabiegom, ale czuję się zupełnie zdrowy.

Filipiński healer Armando Collantes o swoich właściwościach dowiedział się mając zaledwie 12 lat. Od tamtej pory był przygotowywany przez swoją matkę, która także jest słynną uzdrowicielką na Filipinach, do wykonywania trudnej sztuki uzdrawiania. Posiada wiele dyplomów, które potwierdzają jego umiejętności, dar i doświadczenie. Armando jest jednym z najbardziej obleganych healerów.